Załóż własne forum, totalnie za darmo!
Kryzys
Zgodziłem się na karę
Przez trzy lata w zawieszeniu
Nie zjem schabu ani dżemu
Taka moja wola, bo nie twoja
Przecież
Asceta jest za mnie
Przez trzy lata kolejne
Poświęcenie daje pełne
Żadne jakieś tam ochłapy
Wyobrażasz sobie
Nie jeść schabu tyle czasu?
U rodziny odmówić?
Toż obraza majestatu!
I dżemu nie dotknę
A co? Poświęcenie!
Nie jak Ci co udają
Straszne przygnębienie
Pracę stracili? Wielkie mi co
Ja tu cierpię! Jeść nie mogę
Chyba idę skoczyć z mostu
Na głowę
Przez trzy lata w zawieszeniu
Nie zjem schabu ani dżemu
Taka moja wola, bo nie twoja
Przecież
Asceta jest za mnie
Przez trzy lata kolejne
Poświęcenie daje pełne
Żadne jakieś tam ochłapy
Wyobrażasz sobie
Nie jeść schabu tyle czasu?
U rodziny odmówić?
Toż obraza majestatu!
I dżemu nie dotknę
A co? Poświęcenie!
Nie jak Ci co udają
Straszne przygnębienie
Pracę stracili? Wielkie mi co
Ja tu cierpię! Jeść nie mogę
Chyba idę skoczyć z mostu
Na głowę
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz Dodaj komentarz
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
lodowki | Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
Biegnij
autor: Łyżwa***
autor: kabanosnietrzeźwa wyobraźnia
autor: 4'o'clockChciałabym...
autor: veronia89Pieprz
autor: kabanos
Ostatnie komentarze