Załóż własne forum, totalnie za darmo!
A kiedy o tym myślę... zasypiam w środku dnia.
Odbieram sobie prawdziwe spojrzenie mimo tego,
że jednak obchodzi cię tylko fizyczna strona
naszej znajomości. I wszystko przez bluzkę z
dekoltem.
Trzeba mnie było od razu udusić, uderzyć zamiast
tego biednego drzewa. Może wtedy miałabym więcej
odwagi, żeby oblać cię lodowatą wodą. Na spokojnie.
Wytrzymasz?
Pewnie tak. Tylko ja nie jestem żaroodporna.
Uciekam, odwracam głowę, szukam koca, który
ukryje mnie przed strachem. Bardzo boję się
ciemności.
że jednak obchodzi cię tylko fizyczna strona
naszej znajomości. I wszystko przez bluzkę z
dekoltem.
Trzeba mnie było od razu udusić, uderzyć zamiast
tego biednego drzewa. Może wtedy miałabym więcej
odwagi, żeby oblać cię lodowatą wodą. Na spokojnie.
Wytrzymasz?
Pewnie tak. Tylko ja nie jestem żaroodporna.
Uciekam, odwracam głowę, szukam koca, który
ukryje mnie przed strachem. Bardzo boję się
ciemności.
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz Dodaj komentarz
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
konto osobiste | Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
jedno z dwóch
autor: mad niu ascetSzeptem...
autor: ellkaPewnego dreszczowego dnia...
autor: oshołomból(iMIA)
autor: Queen of the HighwayCzekając na babie lato
autor: biała_dama
Ostatnie komentarze
- Hannah: :-)...
- the.O: wierzę na słowo;p...
- Spinka: wołam....
- Hannah: :-))...
- Hannah: Ellka dobrej nocy :-))...